Nareszcie znalazłam czas, żeby zrobić outfit, już mi tego bardzo brakowało

Jak widzicie małe zmiany u mnie, a mianowicie byłam u fryzjera na odbarwieniu włosów. Swoja drogą polecam ten sposób 'rozjaśniania'. Kupiłam saszetkę 'Efasor' Loreal'a za 10 zł w hurtowni i poszłam do fryzjera. Ściągnęło mi to ładnie kolor i nałożyłyśmy rudy taki jak chciałam. Niestety musi minąć trochę czasu, aż włosy będą jednolitego koloru.
Wyszło mi teraz farbowanie w domu
Rudego jeszcze nie miałam, a warto spróbować wszystkiego. Czuję się dobrze, jeszcze trochę muszę się do niego przyzwyczaić, ale czuję, że z takim kolorem nie ginę w tłumie. W końcu zrobiłam coś co mnie wyróżnia
Wracając do outfitu. Znalazłam w szafie mamy spódnicę, której nie nosi i pozwoliłam sobie ją spakować do walizki hihi. Miałam właściwie zamiar kupić sobie taką, ale nie znalazłam do tej pory żadnej 'porządnej' ceny

Ogólnie to zestaw bardzo, bardzo prosty. Podstawowe kolory czyli biel i czerń i na to jeansowa kurteczka, która kiedyś była do kolan i została skrócona
Spódnica - MARKS&SPENCER
Bluzka - INTERNACIONALE
Kurtka - NN
Buty - CZAS NA BUTY
www.czasnabuty.pl/
Bransoleta - ZIELONY KOT
www.zielonykot.pl/glowna.php
-
тαα .. zαgυвισиα ♥:
-
klimaciara:
-
czekoladowe szczęście ♥:
Pokaż wszystkie (28) ›